*** Oczami Jullie***
Siedzę teraz w pokoju i mam wielkiego doła ale zarazem się cieszę spotkanie było w sumie .. eee .. no w miarę. Zacznę od tego jak ja i Harry czekaliśmy na Zayna bo się spóźnił . Aż wszedł i nas przepraszał za spóźnienie. PO jego minie przeczuwałam , że coś jest nie tak więc spytałam.- Zayn co się stało. Zayn tylko odpowiedział.- Jestem meega zdołowany musimy dzisiaj odwołać dzisiejsze spotkanie. Próbował szybko wyjść i zachować się jak nigdy nic ale Harry go zatrzymał. Zayn stary jesteś w gronie przyjaciół Oczywiście reszta też tam była bo po nich zadzwoniłam gdy zobaczyłam , że zayn próbował uciec. Gadaj nam tu co się stało. Zayn nam opowiedział , że Perrie się przeprowadza do Los Angeles i , że ich związek na odległość nie będzie miał sensu i , że dopóki , żadne z nich nie znajdzie sobie partnera będą utrzymywać związek poprzez internet a potem to wszystko zamieni się w przyjaźń. Z jednej strony pomyślałam o biedny DJ Malik , ale z drugiej Tak nareszcie mam u niego szansę. Oczywiście dam mu trochę czasu na to ale w wewnątrz chciałabym od razu z nim po flirtować i w ogóle. Dlatego będę musiała przeczekać. No cóż dla miłości i szczęścia zrobię wszystko. ...
_________________________________________________________________________________
No Hey. Przepraszam , że taki krótki ale jakoś nie mam weny. Następny może będzie dzisiaj oczywiście to z Perrie to nie prawda. No to przeczytania xxD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz