*** Oczami Jullie***
Hej właśnie jestem po śniadaniu. Ale jestem zaskoczona mówię wam opowiem wszystko od początku.
Obudziłam się przed 10 :00 to znaczy obudził mnie telefon bo ktoś do mnie dzwonił. To był Harry powiedział mi , że on i mama poszli na zakupy a ja mam w tej chwili wstawać i przygotować śniadanie. Zapytałam się czemu Gemma nie może tego zrobić a Harry powiedział , że Gemma jest z nimi. Więc musiałam zrobić śniadanie. Jestem z nich wszystkich najmłodsza :( Harry w trasach , Gemma studiuję . Dobrze , że przyjaźnie się Lucy , bo gdyby nie to nie wiem co bym robiła. No ale tak no i zrobiłam sobie śniadanie zjadłam i nagle znowu zadzwonił Harry i zapytał się mnie czy są jajka a ja odpowiedziałam , że tak. Po chwili zadzwonił Charlie i zapytał się mnie co robię dziś wieczorem odpowiedziałam mu że nic a on się zapytał czy pójdę z nim na randkę? Zgodziłam się. No i zaczęłam piszczeć i..........
*** 30 minut później***
Jullie
Przepraszam dzwonek zadzwonił do drzwi to byli Mam i Harry i Gemma z zakupami . Więc im pomogłam. No i tak zleciało. Zaczęłam piszczeć i skakać po łóżku z radości i w ogóle. Teraz idę się szykować na randkę . Pa :*
_________________________________________________________________________________
Hej jak wam się podoba rozdział wiem trochę krótki ale to się zmieni bo już mam pomysł na następny będzie jeszcze dzisiaj Pa :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz